Historia joannitów należy do najstarszych zapisanych kart dziejów Strzegomia. Zakon pojawia się w źródłach na przełomie XII i XIII wieku, a więc kilkadziesiąt lat przed ukształtowaniem miasta w formie, którą kojarzymy ze średniowiecznym Strzegomiem.
Filla próbował odpowiedzieć nawet na pytanie, kto sprowadził zakonników do Strzegomia. Sam jednak przyznawał, że nie zna odpowiedzi. Przypuszczał, że mógł mieć z tym związek komes Gniewomir, ale współcześnie możemy traktować to jedynie jako hipotezę XIX-wiecznego kronikarza.
Znacznie mocniejszy grunt źródłowy pojawia się kilka lat później.
Kościół, wieś i ziemia dla joannitów
Najstarsza wzmianka dotycząca strzegomskiej komandorii joannitów pochodzi z 1201 roku. Współczesne opracowania historyczne wskazują jednak, że sam zakon mógł znaleźć się w Strzegomiu już w ostatnich dziesięcioleciach XII wieku.
Filla opisuje wydarzenie z początku XIII wieku, które pozwala już znacznie dokładniej określić pozycję zakonników.
Komes Imbram, syn Gniewomira, przekazał joannitom kościół św. Piotra w Strzegomiu wraz z jego przynależnościami. Kronikarz datował tę darowiznę na 1202 lub 1203 rok. W dokumencie dotyczącym nadania jako świadek występował książę Henryk I Brodaty.
W 1203 roku darowiznę potwierdził również biskup wrocławski Cyprian. W dokumencie obok kościoła św. Piotra wymieniona została wieś Lusina.
Nie była to zatem jedynie opieka nad świątynią. Joannici stopniowo budowali w rejonie Strzegomia realne zaplecze majątkowe.
Współczesne badania wskazują, że wraz z kościołem św. Piotra związane były również dziesięciny ze Strzegomia i sześciu okolicznych miejscowości: Stanowic, Czech, Cierni, Lusiny oraz dwóch miejscowości, których lokalizacja nie jest dziś pewna.
W 1205 roku papież Innocenty III zatwierdził joannitom prawo patronatu nad kościołem św. Piotra. Nadanie odbyło się za wiedzą biskupa wrocławskiego i przy akceptacji Henryka Brodatego.
Dla mieszkańców dzisiejszej Gminy Strzegom szczególnie interesujące są nazwy miejscowości pojawiające się w średniowiecznych dokumentach. Pokazują, że działalność zakonu od początku nie ograniczała się do terenu samego miasta.
Kolejne powiększenie majątku nastąpiło w 1239 roku. Paweł, syn Imbrama, przekazał joannitom wieś określaną w dokumencie jako Pezeycna lub Paseczno, wraz z młynem, rzeką i lasem po drugiej stronie rzeki.
Współczesny „Atlas historyczny miast polskich” identyfikuje tę miejscowość jako Pasieczną, późniejszy Siedlec, położoną około pięciu kilometrów na południowy wschód od Strzegomia.
Ten sam dokument jest ciekawy z jeszcze jednego powodu. Pojawiają się w nim imiona pierwszych wymienionych przez Fillę zakonników związanych ze Strzegomiem: wicemistrza Johannesa oraz rycerzy zakonnych określonych w kronice jako Preddorius, Sinoldus i Bugumilus.
Joannici nie byli więc tylko właścicielami majątku zarządzanego z odległości. W Strzegomiu funkcjonowała rzeczywista wspólnota zakonna.
Przełomowym momentem był rok 1242.
To wtedy, po śmierci Henryka II Pobożnego, księżna Anna rozpoczęła lokację Strzegomia. Filla przywołuje dokument, według którego joannici odstąpili część swojej ziemi na potrzeby organizacji nowego miasta. W zamian księżna przekazała im inne grunty znajdujące się w pobliżu ich zabudowań.
Ta informacja stawia obecność zakonu w zupełnie innym świetle.
Joannici nie pojawili się w już gotowym średniowiecznym Strzegomiu. Byli obecni w czasie, gdy to miasto dopiero powstawało.
Współczesne opracowania idą jeszcze dalej. Wskazują, że w drugiej połowie XIII wieku strzegomscy joannici uczestniczyli w budowie murów obronnych nowego miasta, jednocześnie obejmując patronat nad jego kościołem parafialnym - świątynią św. Piotra i Pawła.
Trzeba tutaj jednak rozdzielić dwie świątynie, które łatwo ze sobą pomylić.
Pierwszy kościół św. Piotra przekazany joannitom na początku XIII wieku znajdował się w osadzie poprzedzającej lokacyjne miasto. Badacze wiążą go z rejonem późniejszego Starego Strzegomia i dzisiejszego kościoła św. Jadwigi.
Nie oznacza to jednak, że stojący obecnie kościół św. Jadwigi jest tą samą XII- lub XIII-wieczną budowlą.
Zachowana świątynia jest późniejsza. Badacze dopuszczają możliwość, że powstała w miejscu starszego kościoła św. Piotra, ale przeprowadzone dotąd badania archeologiczne nie potwierdziły istnienia jego pozostałości.
Dopiero wraz z rozwojem miasta lokacyjnego centrum życia parafialnego przeniosło się do nowej świątyni św. Piotra i Pawła.
To właśnie z nią joannici pozostali związani przez następne stulecia.
Od średniowiecznej komandorii do dzisiejszej plebanii
Joannici byli zakonem rycerskim, ale strzegomska komandoria nie była twierdzą ani zamkiem. Była siedzibą lokalnej wspólnoty zakonu i ośrodkiem zarządzania należącymi do niej dobrami.
Dokumenty z XIII wieku pozwalają częściowo odtworzyć jej położenie. Ziemia joannitów rozciągała się w rejonie obecnego placu kościelnego. Na należącym do nich terenie znajdowały się budynki mieszkalne, gospodarcze i szpital.
Kronika Filli pokazuje, że przez następne wieki komandoria pozostawała ważnym uczestnikiem życia miasta.
W 1323 roku komtur Konrad wraz z konwentem joannitów prowadził spór dotyczący jazu w rejonie Siedlca. Filla odnotował także późniejsze sprawy majątkowe i konflikty o prawa kościelne.
Szczególnie interesujący był spór z karmelitami.
Joannici uważali, że nowy klasztor narusza ich prawa parafialne. Konflikt był na tyle poważny, że w 1388 roku domagali się nawet rozebrania kaplicy karmelitów i zapłaty tysiąca grzywien odszkodowania. Ostatecznego rozstrzygnięcia Filla nie znał, ale już w 1390 roku komtur joannitów sprzedał karmelitom parcelę potrzebną do rozbudowy klasztoru za 200 grzywien.
Sama siedziba joannitów była później przebudowywana.
Współczesny „Atlas historyczny” wskazuje dwie ważne daty - 1484 i 1704 rok. Z tego drugiego okresu pochodzi kartusz znajdujący się nad wejściem. Obok barokowego portalu zachował się również późnogotycki łuk kotarowy będący fragmentem wcześniejszej budowli.
Filla także zwrócił uwagę na rok 1484. Zastanawiał się, czy znajdująca się na budynku data i krzyż maltański nie wskazują właśnie na przebudowę siedziby komandorii.
Joannici przetrwali w Strzegomiu również reformację i burzliwe XVII stulecie. Kronika wymienia kolejnych komturów, konflikty majątkowe oraz spory dotyczące prawa patronatu nad kościołem parafialnym.
W 1629 roku komtur Mikołaj Karol von Gaschin wystąpił z roszczeniem do prawa patronatu nad strzegomską farą. Sprawa ciągnęła się przez kolejne lata, a w 1631 roku prawo patronatu zostało przyznane komandorii maltańskiej. Od tego czasu komturzy ponownie mianowali i utrzymywali duchownych parafialnych.
Właśnie określenie „maltańska” pojawia się w późniejszych źródłach coraz częściej. Po przeniesieniu głównej siedziby zakonu na Maltę joannitów zaczęto określać także jako kawalerów maltańskich.
Ich obecność w Strzegomiu trwała jeszcze na początku XIX wieku.
Ostatnim komturem wymienionym przez Fillę był książę Wilhelm Radziwiłł. Kronikarz zapisał, że posiadał strzegomską komandorię jedynie około trzech kwartałów roku, ponieważ w 1810 roku została ona zniesiona.
W tym samym roku w państwie pruskim rozpoczęto sekularyzację majątków kościelnych. 30 października wydano rozporządzenie przewidujące przejęcie dóbr klasztorów i fundacji kościelnych przez państwo.
W ten sposób zakończyła się licząca ponad sześć stuleci historia joannitów w Strzegomiu.
Ale nie wszystkie jej ślady zniknęły.
Dawna komandoria nadal stoi przy kościele św. Piotra i Pawła. To budynek dzisiejszej plebanii. Obecna bazylika wyrasta natomiast z tradycji parafii, nad którą zakon przez setki lat sprawował patronat.
Dlatego historia joannitów nie jest jedynie kolejnym rozdziałem starej kroniki. Jej materialne ślady znajdują się w samym centrum Strzegomia - w miejscu, które codziennie mijają mieszkańcy miasta.