Temat dotyczy także rodzin ze Strzegomia i całej gminy. Miejsce zamieszkania nie ma dziś większego znaczenia. Dzieci korzystają z tych samych aplikacji, komunikatorów, gier i platform, a kontakt z niebezpieczną osobą lub szkodliwą treścią może rozpocząć się od jednej wiadomości.

Rodzice widzą mniej, niż im się wydaje

Najnowszy raport NASK pokazuje, że nastolatki spędzają w internecie średnio 4 godziny i 59 minut w dni powszednieoraz 5 godzin i 16 minut w weekendy. Rodzice szacują aktywność swoich dzieci w tygodniu na 3 godziny i 48 minut, czyli o ponad godzinę mniej. 

Jeszcze większa różnica dotyczy domowych reguł. 57 proc. rodziców deklaruje, że monitoruje aktywność dziecka i ustala zasady bezpiecznego korzystania z internetu. Ich istnienie potwierdza jednak tylko 21 proc. nastolatków. 

Nie musi to oznaczać, że rodzice nie interesują się cyfrowym życiem swoich dzieci. Problem może polegać na tym, że zasady są zbyt ogólne, zostały ustalone dawno albo sprowadzają się jedynie do limitowania czasu przed ekranem. Z perspektywy dziecka mogą więc w praktyce nie istnieć.

Rozmowa nie powinna przypominać przesłuchania

Rodzic nie musi znać każdej aplikacji i rozumieć wszystkich internetowych trendów. Powinien jednak wiedzieć, co dziecko najchętniej ogląda, z kim rozmawia, w jakie gry gra i jak czuje się po czasie spędzonym w sieci.

Zamiast pytać wyłącznie: „Ile siedziałeś na telefonie?”, można rozpocząć spokojniejszą rozmowę:

„Co ostatnio najbardziej zainteresowało cię w internecie?”
„Czy ktoś napisał do ciebie coś, co było nieprzyjemne?”
„Co zrobiłbyś, gdyby nieznajoma osoba poprosiła cię o zdjęcie?”
„Czy wiesz, jak zablokować użytkownika i zgłosić wiadomość?”.

Najważniejsze jest pokazanie dziecku, że może opowiedzieć o problemie także wtedy, gdy wcześniej popełniło błąd. Krzyk, wyśmianie albo natychmiastowe odebranie telefonu mogą sprawić, że następnym razem młody człowiek będzie próbował poradzić sobie sam.

Eksperci NASK podkreślają, że żadne techniczne narzędzie nie zastąpi obecności rodzica. Kontrola rodzicielska może pomóc, ale nie zastąpi relacji i codziennego zainteresowania. 

Jakie zasady warto ustalić w domu?

Dobre zasady powinny być proste, zrozumiałe i dopasowane do wieku dziecka. Warto ustalić między innymi:

  • kiedy telefon odkładamy, na przykład podczas posiłków, nauki i przed snem,
  • czy instalacja nowej aplikacji wymaga wcześniejszej rozmowy,
  • jakich informacji nie wolno podawać obcym osobom,
  • że nie wysyłamy prywatnych zdjęć pod presją ani w zamian za obietnice,
  • że internetowej znajomości nie przenosimy do świata rzeczywistego bez wiedzy rodzica,
  • że podejrzane linki, konkursy i prośby o kod lub hasło zawsze pokazujemy dorosłemu.

Zasady działają najlepiej wtedy, gdy przestrzegają ich również dorośli. Trudno oczekiwać od dziecka odłożenia telefonu podczas kolacji, gdy rodzic przez cały czas sprawdza powiadomienia.

AI i deepfake to nowe wyzwanie

Cyfrowy świat zmienia się bardzo szybko. Według NASK siedmiu na dziesięciu nastolatków miało już kontakt z narzędziami opartymi na sztucznej inteligencji. Jednocześnie 63 proc. badanych nie zna pojęcia deepfake, czyli realistycznie wyglądającego, ale zmanipulowanego obrazu, filmu lub nagrania głosowego. 

Oznacza to, że dziecko może zobaczyć fałszywe nagranie przedstawiające znajomego, nauczyciela, influencera, a nawet członka rodziny i nie rozpoznać manipulacji. Sztuczna inteligencja jest również wykorzystywana do przerabiania fotografii dzieci oraz tworzenia materiałów naruszających ich godność i bezpieczeństwo. W 2025 roku zespół Dyżurnet.pl otrzymał ponad 17 tys. zgłoszeń potencjalnie nielegalnych treści, a coraz większym problemem stają się materiały generowane lub przetwarzane przy użyciu AI. 

Dziecko powinno znać prostą zasadę: zanim odpowiesz, wyślesz zdjęcie, klikniesz link albo wykonasz polecenie, zatrzymaj się i sprawdź informację innym sposobem.

Co zrobić, gdy wydarzy się coś niepokojącego?

Najpierw trzeba spokojnie wysłuchać dziecka. Nie należy zaczynać od pretensji ani szukania winnego. Nawet jeśli młody człowiek złamał domowe zasady, priorytetem powinno być zatrzymanie zagrożenia.

Warto zachować wiadomości, wykonać zrzuty ekranu oraz zapisać nazwę konta, adres strony, datę i godzinę zdarzenia. Nie należy kasować rozmowy przed zabezpieczeniem dowodów.

Niepokojące konto lub materiał można zgłosić administratorowi serwisu. Treści związane z seksualnym wykorzystywaniem dzieci, uwodzeniem osoby poniżej 15. roku życia oraz inne potencjalnie nielegalne materiały można przekazać zespołowi Dyżurnet.pl. W przypadku gróźb, szantażu, próby spotkania, wyłudzenia pieniędzy lub bezpośredniego zagrożenia należy skontaktować się z policją. Gdy zagrożone jest życie albo zdrowie, trzeba dzwonić pod numer 112. 

Dzieci i młodzież mogą również uzyskać bezpłatną i anonimową pomoc pod numerem 116 111. Telefon zaufania działa całodobowo, siedem dni w tygodniu. Dostępny jest także całodobowy czat prowadzony przez konsultantów. 

Najważniejsze jest zaufanie

Największym problemem nie jest to, że rodzic nie zna nazwy najnowszej aplikacji. Niebezpieczna staje się sytuacja, w której dziecko przestaje wierzyć, że może powiedzieć dorosłemu o hejcie, szantażu, przesłanym zdjęciu czy kontakcie z obcą osobą.

Bezpieczeństwo w internecie zaczyna się od prostego komunikatu:

Możesz do mnie przyjść, nawet jeśli zrobiłeś coś nierozważnego. Najpierw zadbamy o twoje bezpieczeństwo, a później wspólnie zastanowimy się, co zrobić dalej.


Źródła: Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu, NASK – PIB, Dyżurnet.pl, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę.