W pięcioosobowej reprezentacji Związku Strzeleckiego znaleźli się pchor. ZS Grzegorz i st. strz. ZS Agata ze strzegomskiego oddziału, a także przedstawiciele jednostek z Radomia i Konina. W całym szkoleniu uczestniczyło łącznie 20 osób z organizacji proobronnych z różnych części kraju.
C-IED, czyli przeciwdziałanie ukrytym zagrożeniom
Skrót C-IED pochodzi od angielskiego określenia Counter-Improvised Explosive Devices. Obejmuje działania służące ograniczeniu zagrożenia powodowanego przez improwizowane urządzenia wybuchowe, które mogą przyjmować różne formy i być uruchamiane na wiele sposobów.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o samo unieszkodliwienie ładunku. System C-IED obejmuje również rozpoznawanie niebezpieczeństwa, ochronę ludzi i pojazdów, prawidłową reakcję po wykryciu podejrzanego przedmiotu, zbieranie informacji oraz szkolenie osób mogących znaleźć się w zagrożonym rejonie. NATO wskazuje, że improwizowane urządzenia wybuchowe pozostają jednym z istotnych zagrożeń zarówno dla żołnierzy, jak i ludności cywilnej.
Szkolenia z przeciwdziałania IED są jednym z elementów współpracy resortu obrony narodowej z organizacjami proobronnymi. Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu prowadzi tego rodzaju zajęcia między innymi dla przedstawicieli organizacji pozarządowych współpracujących z wojskiem.
Miny, pułapki i ewakuacja z niebezpiecznego terenu
Pierwsza część kursu obejmowała specjalistyczne wykłady oraz podstawowe metody rozpoznawania min i innych niebezpiecznych przedmiotów. Uczestnicy poznawali także zasady identyfikowania tzw. pułapek, określanych w terminologii wojskowej jako booby traps.
Ważnym elementem szkolenia były procedury samodzielnej ewakuacji z terenu, na którym mogły znajdować się miny. Kursanci uczyli się, jak zachować się po zauważeniu podejrzanego przedmiotu, w jaki sposób ograniczyć ryzyko oraz jak przekazać informacje specjalistom.
Zaprezentowano im również modele min wykorzystywanych we współczesnych konfliktach zbrojnych. Nacisk położono na rozpoznanie zagrożenia i prawidłową reakcję, a nie na samodzielne podejmowanie prób neutralizacji ładunków.
Kombinezon przeciwwybuchowy, georadar i robot saperski
Podczas części praktycznej uczestnicy mieli możliwość zapoznania się ze sprzętem wykorzystywanym przez zespoły EOD, czyli specjalistów zajmujących się materiałami wybuchowymi i niebezpiecznymi przedmiotami.
Wśród prezentowanego wyposażenia znalazły się ciężki kombinezon przeciwwybuchowy, wykrywacze min, georadary oraz przenośny aparat rentgenowski umożliwiający sprawdzenie wnętrza podejrzanego pakunku bez jego otwierania. Każdy uczestnik wykonał również zadanie z wykorzystaniem robota saperskiego.
Takie urządzenia pozwalają prowadzić wstępne rozpoznanie z bezpiecznej odległości. Dzięki kamerom i manipulatorom operator może obejrzeć podejrzany przedmiot, przemieścić go albo wykonać inne czynności bez bezpośredniego narażania człowieka.
Baobab-K, czyli zautomatyzowany system minowania
Duże zainteresowanie uczestników wzbudził także Baobab-K. To opracowany w Polsce pojazd minowania narzutowego, którego zadaniem jest szybkie tworzenie odpowiednio zaplanowanych zapór minowych.
Proces przygotowania systemu i układania pola minowego może być w znacznym stopniu zautomatyzowany. Operator steruje nim ze stanowiska znajdującego się w pojeździe, a system pozwala również dokumentować parametry utworzonej zapory.
Kursanci mogli poznać możliwości pojazdu i porozmawiać z jego załogą. Była to okazja do zobaczenia sprzętu, który dotychczas większość uczestników znała głównie z materiałów wojskowych i branżowych.
Sprawdzian na poligonie
Finałem kilkudniowego kursu był praktyczny sprawdzian przeprowadzony na poligonie. Uczestnicy mieli wykrywać zagrożenia rozmieszczone w terenie zarówno podczas jazdy pojazdem Humvee, jak i w czasie patrolu pieszego.
Ćwiczenie pokazało, że osoba poruszająca się pieszo, obserwująca otoczenie we własnym tempie, może zauważyć więcej szczegółów niż załoga przemieszczającego się pojazdu. Nie oznacza to jednak, że patrol pieszy jest bezpieczniejszy. Przeciwnie, jest bardziej narażony na bezpośrednie skutki wybuchu, dlatego tak duże znaczenie mają odpowiednia odległość, obserwacja otoczenia i konsekwentne przestrzeganie procedur.
Strzelcy ćwiczyli również przeszukiwanie pojazdów oraz pomieszczeń pod kątem przedmiotów mogących stanowić zagrożenie. Ważna była nie tylko indywidualna spostrzegawczość, lecz także podział zadań, komunikacja i współpraca całego zespołu.
Strzegomski oddział rozwija specjalistyczne kompetencje
Związek Strzelecki Oddział Strzegom im. Orląt Lwowskich prowadzi działalność patriotyczną, edukacyjną i społeczną. Jego członkowie uczestniczą w lokalnych uroczystościach, przedsięwzięciach kulturalnych oraz szkoleniach rozwijających umiejętności przydatne w sytuacjach kryzysowych. Według informacji Urzędu Miejskiego w Strzegomiu oddział liczy ponad 60 członków.
Udział przedstawicieli Strzegomia w kursie C-IED oznacza zdobycie wiedzy z dziedziny wymagającej dużej odpowiedzialności i dyscypliny. Najważniejszą umiejętnością nie jest bowiem samodzielne podejmowanie działań wobec podejrzanego przedmiotu, lecz odpowiednio wczesne zauważenie niebezpieczeństwa, zabezpieczenie miejsca i przekazanie informacji wyspecjalizowanym służbom.